Tu & Teraz – marzec 2016

Przepraszam, kto mi zabrał ostatnie dwa tygodnie życia? Kiedy i w jaki sposób znaleźliśmy się w połowie marca? Czy u Was czas też pędzi tak strasznie szybko? Mam nadzieję, że tak i że nie jestem jedyną osobą która codziennie z niedowierzeniem zerka w kalendarz… tym bardziej, że to co na kalendarzu jakoś nie gra z tym co za oknem – powiedzcie proszę – gdzie jest wiosna?

Pomimo tego, że ostatnie tygodnie to u mnie wyścig z czasem i listą rzeczy do zrobienia, mam dla Was garść przemyśleń, inspiracji i tego co mi w głowie siedzi i w duszy gra – zapraszam na comiesięczne Tu i Teraz.

Tu_i_teraz_MARZEC_2016_BANNER

 

SŁUCHAM nie podrzucę tutaj nic nowego – podcasty te same co miesiąc temu, muzyka z tureckiego radia eksen albo z przypadkowych playlist na spotify. Marzy mi się wybrać z Fabem na wyprawę rowerową po mazowieckich polach i wioskach i słuchać ćwiergających na drzewach ptaków ale takie romantyczne doznania to pewnie dopiero w maju 🙂

CZUJĘ SIĘ zmęczona ostatnimi, bardzo intensywnymi tygodniami i co tu dużo mówić- brakiem słońca i szarówką za oknem – nie wiem to chyba jakieś przesilenie, ale ja już tak bardzo marzę o ciepełku, rowerach i kawce wypijanej na balkonie! Cieszę się, że w marcu trzymam się mocno planu i mimo natłoku zajęć znajduję czas na sport, bycie offline, relaks z książką, domowe SPA i chwile spędzone na świeżym powietrzu – zwariowałabym chyba inaczej! Dzięki spokojnym wieczorom i luźniejszym weekendom udaje mi się złapać chociaż trochę równowagi.

tu_i_teraz_marzec2016_3

CHCIAŁABYM zrobić makaroniki! Ostatnio mamy z Fabem fazę na oglądanie The Great British Bake Off  i przypomniało mi się, że jeszcze nigdy nie piekłam tych małych francuskich ciasteczek – od tej pory mam wielką ochotę spróbować! Jedyny problem – muszę zaopatrzyć się w mikser, a ostatnio na jakiekolwiek zakupy jest mi mocno nie po drodze. Apropo makaroników – może macie jakiś sprawdzony przepis? Podobno nie są to najprostsze ciasteczka do zrobienia!

POTRZEBUJĘ zaktualizować swoje checklisty w trello (i wreszcie przygotować dla Was zaległy wpis o tym jak korzystam z tej aplikacji!). Okazuje się, że to co sprawdzało się świetnie na początku roku teraz momentami uwiera i muszę dostosować ten system – który de facto bardzo lubię – do sytuacji tu i teraz. Checklisty pomagają mi działać systematycznie i porządkować sprawy związane z obecnością w sieci – widzę świetne rezultaty i wierzę, że po paru zmianach będzie jeszcze lepiej! A Wy? Korzystacie z checklist?

tu_i_teraz_marzec2016_2

PRACUJĘ NAD urodzinami bloga! W kwietniu mija rok odkąd zaczęłam blogować na serio – bardziej świadomie, z pomysłem, w swoim własnym miejscu – to było niesamowite 12 miesięcy i zamierzam odpowiednio to uczcić! Szykujcie się na blogowe imprezowanie!

CIESZĘ SIĘ no cieszę się bardzo, bo dzięki podpowiedzi koleżanki i szybkim decyzjom udało nam się złapać bilety autobusowe w świetnej cenie i w kwietniu wybieramy się na małą wycieczkę – jednodniówkę do… miejsca, które marzyło nam się od dawna! Za granicę. A więcej na razie nie powiem!

UCZĘ SIĘ prowadzenia firmy! I od razu Wam powiem – jeśli macie w tym temacie doświadczenie, to blog/kurs/szkolenie o własnej działalności w polskich realiach z omówieniem całej kwestii organizacji, przedsiębiorczości i księgowości może być strzałem w dziesiątkę! Naprawdę ciężko jest znaleźć w sieci konkretne i aktualne informacje, wyjaśniające wszystko od podstaw i krok po kroku! Ja jestem totalnym żółtodziobem i taki kurs kupiłabym na bank!

tu_i_teraz_marzec2016_5

CZYTAM mój stosik książek przy łóżku co wieczór przyciąga mnie jak magnes i jest świetnym pretekstem do spędzenia czasu offline! Niedawno skończyłam Elementarz Stylu, który po części zainspirował mnie do podsumowania roku z moją capsule wardrobe. Obecnie czytam fajny, ilustrowany poradnik „Ogarnij się i zacznij żyć” (którego recenzję znajdziecie na blogu po weekendzie), świetne eseje Wojciecha Orlińskiego o internecie i jego zagrożeniach – „Internet. Czas się bać” a w wolnych chwilach na wyrywki zajmuję się „Książką do przeżycia”. Mam nadzieję uporać się z tymi pozycjami w ciągu najbliższych dni i złapać za coś biznesowego plus jakaś fajna powieść mi się marzy – będę polować na pozycje z mojej wishlisty książkowej!

UŻYWAM namiętnie jadłospisów od Moniki – Dr. Lifestyle. Jadłospisy można pobrać z bloga, przygotowane są w formie czytelnych tabelek i bardzo łatwo planuje się z nimi cotygodniowe zakupy i menu. Oczywiście modyfikuję sobie to i owo, nie trzymam się ściśle proporcji i czasem eksperymentuję ze swoimi wariacjami przepisów, ale dzięki jadłospisom nie muszę za dużo kombinować. Wiem, że w lodówce zawsze mamy produkty do zrobienia zdrowego posiłku, a jak nie mam pomysłu co przekąsić lub gotować wybieram sobie coś z menu i jest pysznie 🙂

CZEKAM NA  oczywiście, jak co miesiąc – wiosnę!

tu_i_teraz_marzec2016_1

Ciekawa jestem co ciekawego działo się u Was w ostatnich tygodniach? Co Was fascynowało, zajmowało myśli i czas? Po co chętnie sięgaliście, co czytaliście – podzielcie się swoimi ulubieńcami w komentarzach pod postem lub – jeśli macie ochotę – stwórzcie swój własny post Tu&Teraz i podlinkujcie go w komentarzu!

blog-separator

Cykl postów Tu & Teraz pojawił się na moim dawnym blogu w styczniu 2013 roku. Przygotowałam listę słów-kluczy, które co miesiąc rozwijałam, skupiając się na bieżących wydarzeniach w moim życiu, odczuciach i przemyśleniach. Przyłącz się jeśli masz ochotę!

STYCZEŃ 2016, LUTY 2016

Zobacz również

  • A znasz blog Agnieszki http://biznesoweinfo.pl? W kwestii prowadzenia własnej firmy bardzo pomocny 😉

  • Joanna Rzońca

    Trzymam Cię za słowo jeśli chodzi o Twoje sposoby korzystania z Trello. Ja na Trello jestem od niedawna i przyznam szczerze, że na razie mnie nie porwało :/ Ale to chyba dlatego, że po prostu nie umiem go dobrze używać…

    • Ja z niego korzystam blogowo – mam plan postów, mediów społecznościowych itp no i mam zrobione checklisty na każdy dzień, ale to muszę poprawić 🙂 wiem, że dużo osób korzysta z trello w super kreatywny sposób – Ania Niebałaganka pokazywała swoją kolekcję przepisów w trello, widziałam u kogoś listę książek i filmów – trzeba się w to wgłębić 🙂

  • Ja jeśli chodzi o pieczenie lubię korzystać z przepisów z mojewypieki.com 🙂 Co prawda makaroników jeszcze nie robiłam, ale wiem, że na tym blogu jest całkiem sporo różnych przepisów na te pyszne ciasteczka 🙂

    • tak, pewnie wybiorę coś stamtąd! Ostatnio widziałam tam makaroniki snickersowe i ach… ślinka cieknie! 🙂

  • Barbara Hauzińska

    Gdybyś miała pytania odnośnie kwestii Zus-u to chętnie pomogę😊

    • dziękuję, będę pamiętać! 🙂 Na razie mam przecudowną księgową, która z cierpliwością anioła znosi moje kolejne pytania 😀

  • Oj tak, ja też czekam na wiosnę! 🙂
    I takie krótkie i spontaniczne wycieczki chyba są najlepsze 😉

  • A widziałaś kurs Kasi Pszonickiej z bloga The Owner&Co? Bodaj do dzisiaj są zapisy. Sama go rozważałam, ale poczekam na następną edycję – teraz niestety nie miałabym czasu na dostateczne zgłębienie.

    • tak i jestem na niego zapisana 🙂 chociaż mam wrażenie, że kurs Kasi to bardziej wiąże się z opracowaniem koncepcji biznesu i planu działania niż z takimi czysto formalnymi podstawami i zagadnieniami (jaki podatek wybrać, jaką księgowość prowadzić itp) 🙂 mimo to jestem bardzo ciekawa i czekam na start kursu w przyszłym tygodniu! 🙂

      • Byłoby ekstra, gdybyś rozważyła potem wpis z refleksjami 🙂

  • Muszę przyjrzeć się bliżej przepisom Moniki, coś czuję, że mogą uratować moją „zdrową” dietę 🙂 I och, choć kocham zimę i jest ona moją ukochaną porą roku, zatęskniłam za wiosną!

    • zajrzyj do niej koniecznie – Monika ma fajny zbiór przepisów, nie dość, że smaczne to tanie, z łatwo dostępnych produktów no i dużo jest takich rzeczy, że gotujesz raz a jesz przez 2-3 dni na różne sposoby 🙂

  • Też zbieram się do pieczenia makaroników, ale znając moje umiejętności, dom poszedłby z dymem 😉 Jak je upieczesz, koniecznie daj znać jak wyszły! 😀 Też czekam na wiosnę, wczoraj wszyscy chwalili się słońcem, a Wielkopolskę śniegiem zasypało a mnie grypa rozłożyła. Też chcę już ładną pogodę! Mapa okolicy gotowa, trasy rowerowe na weekendy też, aparat czeka aby uwiecznić okoliczne pałacyki a tu mróz 🙁

    • oj.. kuruj się! takie przedwiosenne przeziębienia są okropne 🙁
      a wiosny na pewno się doczekamy – u nas też plany są mocno rowerowe! :):)

  • Kasiu moim zdaniem akurat w kwestii biznesowych podstaw w sieci nie ma idealnego źródła. Sama na co dzień uczestniczę w wielu webinarach, słucham podcastów, periscope, czytam biznesowe blogi, ale gdy dwa miesiące temu zakładałam firmę najwięcej skorzystałam ze stacjonarnych szkoleń. Poszukaj pobliskiego inkubatora przedsiębiorczości, czy podobnych instytucji, korzystałam z dotacji więc byłam również na szkoleniach z PUP czy WUP, wszystko o podstawach, krok po kroku, formalności, podatki, był jeden dzień przeznaczony tylko na ZUS, spotkanie z przedstawicielką tej instytucji. Wszystkie tego typu szkolenia są bezpłatne, dostaje się mnóstwo materiałów, druków, informacje jak je wypełniać, gdzie i co załatwiać. Wiem że w inkubatorach takie szkolenia jak założyć firmę, formalności, pozyskać środki itp, są cykliczne, nawet w moim małym mieście raz w miesiącu. A niestety tych źródeł internetowych jest wiele, ale wszystko ogólnikowe, bez konkretów i w praktyce nie bardzo przydatne. A z teczki z wzorami druków którą mam ze szkoleń często otwieram i korzystam 🙂

  • Czekam na recenzję, relację z wycieczki i imprezę blogową! 🙂 Ja korzystam z checklist do wyrobienia sobie pozytywnych nawyków – mega mi to pomaga (używam HabitBull), a do tego w głowie codzienny 3-punktowy plan rzeczy do zrobienia. Super że znajdujesz czas dla siebie, mimo tak intensywnego czasu, tak trzymaj! 🙂

  • Katarzyna

    A u nas wiosna 🙂
    Wczoraj byliśmy na długim spacerze, dziś szykujemy się na popołudniową „wędrówkę”… W sobotę świętujemy drugie urodziny Synka, więc jesteśmy na etapie przygotowań 😉
    Ostatnio przeczytałam „Calm” i w celu zrecenzowania serię Widmarka dla dzieci 😉

    Własny biznes – najbardziej „boję” się właśnie formalności 🙁
    Natomiast, jeśli chodzi o koncepcję i biznes plan – tak wiele tego w sieci, że trudno skupić się na jednej „propozycji”.

  • Ojjjj, ja też czekam na wiosnę z utęsknieniem! 🙂 Super, że znajdujesz czas dla siebie. Ja po przeprowadzce też zaczynam żyć jakoś bardziej slow! Mam nadzieję, że tak już będzie na stałe! 🙂

  • Przyjemne podsumowanie! Co u mnie działo się w marcu? W najnowszym wpisie napisałam co nieco o tym szczególnym jak dla mnie miesiącu 🙂

    • widziałam, że byłaś w Warszawie :):) następnym razem daj znać, podrzucę namiary na fajne miejscówki!:):)