10 pomysłów na codzienną kreatywność

 

Bardzo często spotykam się z zarzutami, że w pędzie, pośpiechu i codziennym zabieganiu na kreatywność już po prostu nie starcza czasu. Wiecie co… dla mnie to kwestia priorytetów, jak na czymś nam naprawdę zależy, wiemy po co chcemy to robić to i czas się znajdzie. Zwłaszcza, że taka prawdziwa kreatywność na co dzień dzieje się trochę mimochodem, to raczej styl życia, droga którą wybieramy, a nie zestaw dodatkowych zadań i obowiązków. Do takiego stanu trzeba jednak dojść, wypracować sobie spojrzenie na codzienność, które pozwoli nam zauważać drobne, kreatywne możliwości. Jak to zrobić? Najlepiej systematycznie ćwicząc.

Wolny czas ma to do siebie, że lubi przeciekać nam przez palce. Media społecznościowe, telewizja, przeglądanie magazynów czy bezmyślne oglądanie obrazków w internecie potrafią zebrać się w dodatkową godzinę, dwie, które tak naprawdę moglibyśmy przeznaczyć na robienie czegoś ciekawego, rozwijającego i kreatywnego. Zebrałam dla Was dzisiaj listę 10 kreatywnych rzeczy, które wykonywane codziennie po trochu pomogą się zrelaksować i odpocząć, a może nawet znaleźć nową pasję?

10-kreatywnych-rzeczy-do-zrobienia4

  1. ROZKRĘĆ SWÓJ PROFIL NA INSTAGRAMIE – codziennie wrzuć tam jedno zdjęcie! Joulenka podpowiada u siebie jak budować spójny i przemyślany profil, a Albasterfox opisuje swoją instahistorię. Jest się czym inspirować i od kogo uczyć, do dzieła!
  2. ĆWICZ RYSOWANIE! Fab postawił przed sobą wyzwanie jednego rysunku dziennie w tym roku, nie zajmuje to mnóstwo czasu, a satysfakcja rośnie razem ze stronami zapełniającymi się w szkicowniku. Rysunki opisane po polsku przez Faba możecie podejrzeć na profilu Fab Worqs, a podpowiedzi jak zacząć znajdziecie w rysunkowej serii na blogu.
  3. OPANUJ NOWY PROGRAM KOMPUTEROWY. Co Cię interesuje? Montaż filmów, grafika, ilustracje, edycja zdjęć, a może programowanie? Poświęć trochę czasu na codzienną naukę nowego programu, a sama się zdziwisz jak szybko pojawią się pierwsze efekty. W śledzeniu postępów świetnie sprawdzi się łańcuch produktywności!
  4. ZAŁÓŻ BLOGA! Po kilku miesiącach blogowania na serio codziennie zauważam ile fajnych, interesujących rzeczy blog wniósł do mojego życia. Jestem sobie dyrektorem kreatywnym, copywriterem, fotografem, grafikiem, specjalistą od social media, szefem.. no wszystkim w jednym! Brzmi kreatywnie, prawda? I tak jest!
  5. NAUCZ SIĘ ROBIĆ NA DRUTACH LUB SZYDEŁKU. Tak, tego naprawdę można nauczyć się samodzielnie – poszukaj tutoriali na youtubie – ja tak zrobiłam. Po opanowaniu podstaw, wybierając odpowiednio grubą włóczkę w kilka wieczorów zrobisz sobie komin idealny na tę śnieżną zimę!
  6. WYPRÓBUJ NOWY PRZEPIS – gotowanie też może być kreatywne! Spróbuj kuchni, której nie znasz, albo składnika, którego do tej pory unikałaś. W tym roku razem z moim bratem i jego żoną co miesiąc wybieramy potrawy z kuchni regionalnej i gotujemy dla siebie nawzajem! W weekend czeka nas spotkanie z kuchnią rumuńską, macie jakieś sprawdzone przepisy?
  7. ZACZNIJ PROJEKT DIY. Zastanów się co chciałabyś zmienić w swoim mieszkaniu – ramki, grafiki na ścianie, pudełka do przechowywania rzeczy, świeczniki? Poszukaj fajnego i prostego DIY, skompletuj materiały i zrób coś z niczego!
  8. ZRÓB ALBUM ZE ZDJĘCIAMI. Jeśli prowadzony na bieżąco Project Life nie jest dla Ciebie, to nic straconego. Zrób album ze zdjęciami z wakacji, z wyjazdów lub z pierwszego roku życia dziecka. W naszej grupie Project Life jedna z dziewczyn wpadła na świetny pomysł ubrania w formę Project Life zdjęć z dzieciństwa i młodości swojej mamy, ktoś inny zamierza zbierać w albumie przepisy – super inicjatywy!
  9. NAGRAJ FILM! Pisałam Wam już o aplikacji na telefon 1 SEC. Za jej pomocą składam w całość codziennie nagrane, jednosekundowe urywki filmu. Film to zupełnie inna sprawa niż zdjęcia, zupełnie inna pamiątka. Spróbujcie, a nuż wciągnie Was ta nowa pasja?
  10. ZAPISUJ SWOJE MYŚLI. Pisanie może być bardzo kreatywne – dużo osób potwierdziło to pod ostatnim postem Tu&Teraz, a kilka napisało już swoje własne przemyślenia. Spróbuj zapisać codziennie choć kilka zdań, napisz co Cię ucieszyło, za co jesteś wdzięczna, co fajnego się wydarzyło. Jeśli jesteś zapisana na mój newsletter to narzędzie już masz!

10-kreatywnych-rzeczy-do-zrobienia

Zima to idealny moment na kreatywny rozruch (chociaż pisałam Wam to samo wiosną, latem i jesienią- każdy czas jest tak naprawdę dobry!). Wystarczy odrobina chęci i ustalenie swoich priorytetów tak aby dać sobie trochę czasu na drobne, kreatywne przyjemności. Gorąco zachęcam Was aby po prostu spróbować, posmakować czegoś nowego.

Napiszcie koniecznie jakich kreatywnych spraw chcielibyście spróbować, czego się nauczyć, co zrobić! Czekam na Wasze komentarze i wspólne rozwijanie tej listy pomysłów na codzienną kreatywność!

 

Chcesz dostać zestaw kart?

Convertkit-mala-grafika-grudniownik-pop-up

Odbierz zestaw kreatywnych kart do dokumentowania wspomnień i zacznij przygodę z pocket scrapbookingiem!

Podając swoje dane wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości od worqshop.pl Powered by ConvertKit

Zobacz również

  • Od niedawna wciąga mnie fotografowanie. Szukam, czytam, patrzę, inspiruje się i przede wszystkim próbuję. :) Bo chyba to w tym wszystkim najważniejsze. :) Blogowanie rzeczywiście uczy kreatywności. Człowiek cały czas coś główkuje, chce lepiej, chce dokładniej, coś wymyśla. Jednym słowem ciągle tworzy. :) Postawiłam przed sobą też inne zadania. Mianowicie chcę w tym roku wszystkie cudowne chwile uchwycić właśnie za pomocą filmów, bo akcja nagrywania vlogów bardzo mi się podoba. To świetna zabawa oraz pamiątka na lata. Przekazuje więcej niż zdjęcia. Choć od tych drugich stronić nie będę 😉

    • ooo filmy to ja też uwielbiam! I zgadzam się w 100%- przekazują o wiele więcej niż zdjęcia :) masz kanał z filmami, czy tworzysz je dla siebie?

      • Póki co tworze dla siebie, ale podoba mi się to tak bardzo, że nie wykluczam, że kiedyś taki kanał może powstać 😉 na razie szukam dobrego i lekkiego sprzętu :)

  • Ostatnio mam wielką ochotę na robienie „czegoś”, ale totalnie nie wiedziałam czego. Dzięki za ten post, 1, 6 i 9 idą się realizować! :)

    • cieszę się, że mogłam podrzucić parę pomysłów! Teraz do dzieła i powodzenia!:)

  • Ja piszę dziennik, kilka razy w tygodniu. Właśnie kupiłam aparat i biorę udział w projekcie tookapic – codziennie, przez rok, robię i publikuję jedno zdjęcie. Jestem w trakcie zakładania bloga, ostatnie techniczne prace są wykonywane w tym tygodniu i ruszam z początkiem lutego. Bardzo tęskniłam za blogowaniem :) Lubię też czasem w dzienniku robić kolaże z gazetowych, inspirujących wycinków lub wydruków z internetu. Nie odpuszczę sobie własnoręcznego pakowania prezentów, fajnego DIY lub poszukiwania dodatków do domu (urządzanie wnętrz też budzi kreatywność!), a raz do roku drukuję wszystkie zdjęcia z roku minionego (tak suma sumarum wychodzi taniej) i wklejam je do albumu. Marzy mi się teraz malowanie po numerach. Ewentualnie kolorowanka dla dorosłych. I chyba po Twoim poście wrócę do nauki robienia na drutach 😉 Radość! :)

    • ale energia! super! fajnie jest mieć tyle pasji i móc zawsze znaleźć sobie jakieś fajne zajęcie na wolną chwilę :)

      • Trzymaj za mnie kciuki, bo robić zdjęcia zimą (gdzie jest śnieg?!), spędzając 9 godzin dziennie w pracy a 2 w dojazdach, wcale nie jest tak łatwo. Ale kocham to! :)

        • dasz radę :) też tak pracowałam, a zdjęcia robiłam w weekendy :) Druga opcja- lampy:)

  • Robienie na drutach chodzi za mną od kilku miesięcy, szydełko już opanowałam 😉 Lubię tego typu manualne rzeczy, bardzo mnie relaksują. Ciągle też myślę o tym, aby wrócić do szkicowania. Tak, to są dwie rzeczy, które we mnie dojrzewają :)

    • ja też najpierw nauczyłam się robić na szydełku, później na drutach.. :)

      • Korzystałaś z jakiś tutoriali? Czy wzorników? Możesz coś polecić?

        • nie bardzo:( uczyłam się już dobre parę lat temu, otwierałam tutoriale na yt i tak odkrywałam kolejne ściegi..

  • Honorata Lubiszewska

    Bardzo tutaj przyjemnie i kreatywnie. Uwielbiam… Na pewno wrócę częściej <3 Zapraszam w wolnej chwili do siebie. W jednym z ostatnich wpisów podpowiadam, jak przetłumaczyć anglojęzyczne elementy motywu na WordPress na j. polski. http://embraceyourlife.pl Wspaniałości i duuuuużo inspiracji. Do poczytania!

  • Pani Komoda

    Ja caly czas myslę o Insta ale go zupełnie nie rozumiem…. Hmm Pomyślę .

  • Świetne pomysły! Rysować, wrzucać zdjęcia na Instagrama i blogować bardzo lubię więc w tym roku na pewno postaram się im poświęcić jeszcze więcej czasu :)

  • To ja idę porysować 😉 W kolorowanki bawiłam się już wcześniej, ale nieśmiałe próby rysowania (i innych prac ręczno-papierniczych!) zaczęły się dzięki Tobie :)

    Co do nowych programów: budzą one we mnie lęk, po prostu. Chciałabym coś umieć z grafiki, ale totalnie nie wiem, jak zacząć. Porady w necie z reguł rozwiązują konkretne problemy, a nie mówią, co robić z nowootwartym oknem. Kwestia jest też taka, że z reguł zaczynając coś, pracuje się na darmowym oprogramowaniu… A porady są raczej do Photoshopa niż do Gimpa (przynajmniej ja takie znajduję…).

    • sproboj kursy na skillshare, wiekszosc jest naprawde dobry i daja Ci pod koniec maly projekt. Ja mam duzo satysfakcji po kazdym ukonczonym projekcie 😀 wlasnie przejzalam, i sa tam tutoriale na Gimpa
      Pozdrawiam

      • skillshare to skarbnica pomysłów, naprawdę można tam się bardzo dużo nauczyć, zwłaszcza w kreatywnych dziedzinach :)

    • Super, że blog zachęca do kreatywności i szukania pasji- o to chodzi :)
      A co do programów- zajrzyj na skillshare, gdzie możesz sporo nauczyć się przez projekty, albo może poszukaj książek? Znalazłam coś takiego http://gimpuj.com.pl/ z wyjaśnieniem wszystkich narzędzi itp. A co do nauki samej grafiki- jest tu starszy post http://worqshop.pl/chcialabym-nauczyc-sie-3-rzeczy-ktore-zawladnely-moim-wolnym-czasem/ i w części o grafice znajdziesz odnośnik do artykułu o tym jak się grafiki uczyć. Jest świetny i naprawde bardzo gorąco polecam!

  • Pierwsze 3 punkt jak wyciągnięte z mojego planu, gorzej tylko z realizacją. Punkt 3 zacznę niebawem realizować. Idzie koniec miesiąca, a ja postanowiłam robić kalendarz. Choć trochę mi szydełka opadają, widząc ten przesyt.

    • zawsze spróbujesz czegoś nowego, grunt to znaleźć na taki kalendarz swój pomysł, bo rzeczywiście, wszędzie ich ostatnio pełno :)

  • Właśnie dzięki blogowaniu odkryłam kilka z tych rzeczy, o których piszesz. I jestem z tego bardzo zadowolona. ubolewam tylko, że teraz, w okresie sesyjnym, brak mi czasu niemalże na wszystko :)

  • Ja od stycznia robie na drutach ! Nawet nie przypuszczalam, ze az tak sie wciagne :) Dwa szaliki i czapka zrobione, do tego kolezanki w pracy podchwycily. Do tego to baaardzo relaksuje po ciezkim dniu! Tak jak mowisz, wciaz odkrywam cos nowego w programach adobe, i az sie nie moge nadziwic ile mozna nowych rzeczy nauczyc poswiecajac 30 minut dziennie.

    • uwielbiam druty i szydełko podczas wieczornego oglądania filmów i seriali z Fabem :) a w ogóle ostatnio myślałam jak fajnie byłoby nauczyć się szydełkować i czytać w tym samym czasie 😀

      • Kasiu, w tym celu świetnie się nadają audiobooki. Ja sięgam po nie najczęściej w podróży, ale na przykład przy produkcji kartek świątecznych też się sprawdziły doskonale :)

        • Haha super pomysl ! Dwa wiednym ! Anai, zdecydowanie bede probowac z audiobookami 😀

        • Ania, genialna myśl! :) wypróbuję :)

  • J.

    Masz rację, najważniejsze to uświadomić sobie, że nie potrzebujemy całego dnia aby zrobić coś kreatywnego. 1 h a nawet 0.5 h dziennie wystarczy. Gdy to zrozumiałam od razu lepiej mi się zrobiło i staram się przeznaczyć właśnie co najmniej te pół godziny na jakieś kreatywne zadnie. Już się tak nie denerwuję że muszę czekać do weekendu z realizacją swoich pomysłów :) Dzięki za inspiracje :)

    • cieszę się ogromnie :) bo to tak jest, że mnóstwo czasu naprawdę tracimy, a te pół godzinki, godzina to już taki konkretny kawałek czasu kiedy można coś zrobić. Ja tak mam teraz z czytaniem książek rozwojowo-biznesowych, daję sobie na nie 30 min dziennie i sama się dziwię ile jestem w stanie z tego czasu skorzystać :)

  • W najbliższych planach (w sensie teraz jak będę w Pl) mam zamiar zaopatrzyć się w kredki do malowania na płótnie :) Znalazłam ostatnio fajną stronkę (będę polecać w polecajkach) jak ogarnąć temat malowania, krok po kroku takie beztalencie jak ja może namalować „ajajaja” czyli psa 😉 Myślałam początkowo nad szydełkiem, ale malowanie mogę połączyć z gryzmoleniem Gizmolove, a szydełko już nie bardzo. Poza tym nieudolnie rozkręcam mój instagram. Muszę zobaczyć linki, które polecasz. Kuchnia rumuńska brzmi ciekawie. Czekam na jej efekty w Waszym wykonaniu 😉
    pozdrawiam serdecznie!

    • No właśnie ta kuchnia rumuńska wygląda na miks polskiej i tureckiej 😀 będziemy w sobotę gotować, na razie przeglądam przepisy, tłumaczę je sobie z google i ustalam nasze menu:)

  • Od jakiegoś czasu z zainteresowaniem spoglądam w stronę Project Life, ale na chwilę obecną zupełnie nie widzę luk czasowych, w których mogłabym się tym zająć. Bardzo podobał mi się Twój wpis u Aliny, wytłumaczyłaś wszystko krok po kroku, co zapisałam na wypadek, gdybym jednak się skusiła, a takie rzeczy są u mnie dość prawdopodobne 😉
    Kasiu – miód na me serce, pięknie Ci dziękuję za polecenie mojego wpisu i konta na Instagramie :)

    • Twój instagram jest niesamowitym źródłem inspiracji i jeśli zabrałabyś się za Project Life ze swoim poczuciem estetyki na pewno wyszłoby z tego coś wspaniałego! Mam nadzieję, że znajdziesz czas, nawet na takie wpisy raz w miesiącu (przecież nikt nie mówi, że album musi być prowadzony tydzień po tygodniu!), byłabym wielką fanką :)

  • BonaVonTurka (Hipis)

    Dla mnie kreatywność to stanowczo styl życia, i chyba po prostu mam to we krwi, bo nigdy nie myślałam na zasadzie „A teraz nauczę się czegoś nowego, żeby być kreatywna”. Myślę raczej „Dobra, idę nauczyć się szydełkować, bo nudzi mi się w szkole!” Szkoła bywa tak nudna, że bardzo pobudza kreatywność, szczególnie w dziedzinie rysowania i pisania 😉 Nie mam chwilowo niczego, czego chciałabym się nauczyć, przygotowuję się do matury, więc moja kreatywność szalenie na punkcie tworzenia notatek, komiksów i rysunków poglądowych do nauki, ale świta mi w głowie plan dwóch „filozoficznych” notek na blogu oraz lepienia z modeliny 😉
    pozdrawiam

    • no to dokładnie to o czym wspomniałam na początku-kreatywność w 100%, wyrażająca się przez wszystko co robimy-naukę, spacer, pracę, porządki.. trzeba tylko troszkę chęci :)

  • szkieuka

    W tym roku postanowiłam pozatykać trochę dziury, przez które wypływa mi czas (właśnie oglądanie obrazków w internecie, portale społecznościowe itd.) na korzyść na przykład czytania, które samo w sobie nie jest zbyt kreatywne, ale popycha w nowych kierunkach. Staram się przy tym zwracać uwagę na słówka, sprawdzać sobie w słowniku i poszerzać nie tylko zasoby języków obcych, ale i ojczystego. Znakomicie pomaga mi w tym niewielki kajecik, w którym się to wszystko zapisuje. A co do spraw artystycznych, zabrałam się za zupełnie nowe dla mnie pole, czyli akwarele, i choć większość prób wychodzi koślawo, i tak jest lepiej, niż np. miesiąc temu :)
    Pozdrawiam i dziękuję za motywację, nie tylko dziś, ale i ogólnie!

    • Zapisujesz słówka polskie? Według jakiegoś klucza? Brzmi ciekawie:)
      A akwarele są cudowne, na pewno pracując z nimi szybko zobaczysz efekty :)

      • Słówka zapisuję według klucza „co mi się nawinie” :) Po prawie dwóch dekadach w Stanach trochę mi polskie wyrazy umykają, szczególnie te bardziej wymyślne. A wiele razy zdarza się też, że wiem, co znaczy angielskie, ale nie włacza mi się od razu polski odpowiednik. W tym tygodniu sprawdzałam na przykład ligature marks w kontekście uduszenia – słowniki podają różności, które nie pasują do kontekstu; dopiero jakiś podręcznik kryminalistyki podpowiedział, że to będą ślady pętli. I jeszcze fleki i zelówki były ostatnio na tapecie, i jaskry z kaczeńcami, i cały rządek innych :)

  • Ja z całego serca polecam druty! Sama w tym roku z pomocą babci nauczyłam się na nich robić; dało mi to ogromną satysfakcję oraz trzy czapki ;). Też jestem zdania, iż kreatywność może być składnikiem codziennej rzeczywistości, jeśli tylko uwzględnimy ją na liście naszych priorytetów i będziemy czerpać z niej przyjemność. Kreatywne zadania nie są jednakowe, jak wielu mogłoby się wydawać – znalezienie czegoś dla siebie to takie same poszukiwania jak każde inne. Ja uwielbiam tworzyć kolaże – jako, że sprawia mi to ogromną przyjemność, wprowadzanie ich wykonywania w codzienność jest naturalne :).

    • właśnie, dobry punkt- samo szukanie swojej pasji i ta „podróż” może być niesamowitą, kreatywną przygodą :)

  • Powoli zaczynam szyć, sama rozgryzam co z czym sie je tak zeby cos powstalo😜 na razie spod mojej ręki wyszła spódnica z koła ✌️Zaczęłam planować ale na chwile obecna musiałam to zaniechać gdyz od dwoch tyg choruje – juz mi lepiej mam nadzieje ze do poniedziałku bede w 100% gotowa do dalszego dzialania😉 od wczoraj znowu zaczęłam ćwiczyć i rozwijać sztukę rysunku, czasami natchnie mnie na cos i tworze😊

    • o szycie to też świetny pomysł! Mnie jakoś nigdy nie wciągnęło, ale coś tam próbowałam :)

      • Zobaczymy jak daleko w to zabrne😜✌️

  • W tym roku zdecydowanie punkt 2 i 3 – do rysowania wróciłam po wielu wielu latach i teraz nie mogę się nadziwić, czemu to sobie odpuściłam? Niezłego kopa dała mi książka „Wielka magia” Elisabeth Gilbert. Zatem pisaki w dłoń 😉

  • Jak dla mnie nic tak nie podkręca kreatywności, motywacji i ogólnej chęci do dalszego działania jak przerwa na aktywność fizyczną. Pół godziny pilatesu, HIIT, albo jeszcze lepiej – biegania po dworze działają genialnie!

    • ja też zawsze działam na zwiększonych obrotach jeśli zacznę dzień od ćwiczeń :)

  • oczywiście, że masz rację: kreatywni ludzie po prostu kreatywnie żyją na co dzień. Ale można się tego nauczyć, trzeba wychodzić z szyn, którymi jak te tramwaje, codziennie przemierzamy życie. I skręcić raz w lewo, raz w prawo i nagle okazuje się, że jest tak wiele możliwości nieszablonowego życia! I to dzięki Tobie zaczęłam rysować z powrotem (bo dawno dawno temu, za górami za lasami, bardzo to lubiłam).

  • fajny tekst!
    a ode mnie infografika o tym jak nie być kreatywnym 😉

  • Bardzo w moim stylu tekst, naprawdę. Lecę poczytać o tej aplikacji, bo zawsze chciałam robić takie filmiki. O tym tekst u mnie, sprzed lat, początki blogowania. Ha i to aplikacja autorstwa właśnie tego pana o którym pisałam!

    http://sieczkarnia.blogspot.com/2013/04/czy-jedna-sekunda-dziennie-ma-jakies.html

  • Oj tak. Kreatywność to sposób życia a nie doraźne działania. Sporo osób pyta mnie o to jak budzę w sobie te moja ciekawość świata a ja po prostu patrzę, słucham, wącham i dotykam wszystko co mnie kręci. Potem łącze to co nieoczywiste i jest mieszanka. Podoba mi się u ciebie! :) zostaje na dłużej.